Siema Kasia

2015/03/16

Kasia, 26, German and English Merchandiser/Content Manager

[PL]
Skąd jesteś?
W dowodzie z Zabrza, ale dom rodzinny mam w Rudzie Śląskiej, więc odpowiem - ze Śląska ;).

Co robisz w Berlinie?
Głupio to zabrzmi, ale staram się w nim odnaleźć już od prawie 5 lat. Raz wyjeżdżam, potem znowu wracam. Wiesz, takie love-hate relationship. 
Zawodowo utknęłam między jedną, a drugą pracą. Od kwietnia będę mogła siebie nazywać mianem German and English Merchandiser/ Content Manager, a co to dokładnie znaczy, okaże się jak zwykle w przysłowiowym praniu. 

Co lubisz w Berlinie?
Uwielbiam to, ze na każdym kroku spotyka się kogoś znajomego. Niby stolica, duże miasto, a jednak wieś. Przez długi czas mieszkałam we Wrocławiu, który miał podobny charakter, ale był dla mnie zbyt monotonny. Berlin jest mimo wszystko większy i nawet po tylu latach wciąż mnie zaskakuje na każdym kroku. 

Czego nie lubisz w Berlinie?
Nie lubię, a wręcz potępiam ten pseudo-lans, który promuje się na mieście. Odnoszę wrażenie, że ludzie oceniają się po miejscach, w których pijają kawę, imprezują, czy po tym jakiej muzyki słuchają. A ja czasem lubię kupić sobie kawę i Franzbrotchen w mojej mało lansiarskiej osiedlowej kawiarni, pójść do domu, włączyć na cały głos Backstreet Boys i powygłupiać się z moja współlokatorka. I dobrze mi z tym.

-------------------------------------------------------------------------------------------------
[EN]
Where do you come from?
I come from Polish Silesia.

What do you do in Berlin?
It might sound stupid, but I've been trying to find myself here since 5 years already. One day I leave Berlin, the next day I'm back.  It's kind of a love-hate relationship. 
Profesionally, I'm stuck between one job and another. From April on, I could start calling myself a German and English Merchandiser/ Content Manager. I would need to find out in practice what that means exactly.


What do you like about Berlin?
I love the fact that you can meet friends at every turn, all around the city. Supposedly, it's the capital and a big city, but still you can feel here like in the village. For a while, I lived in Breslau, which is a bit similar to Berlin, but yet too monotonous. Berlin is much bigger and manages to still surprise me after all those years.

What don't you like about Berlin?
I dislike, condemn even, that flossing that is promoted in the city. I feel like people judge others based on where they drink coffee, go out or the type of music they listen to. And I sometimes just like to drink my coffee and eat a Franzbrotchen in my not so fancy local café, play Backstreet Boys loud and fool around with my flatmate. I feel good about it. 
BERLINSKO. Blog z Berlina.
Design ©Blogdessert